Interakcje międzygatunkowe

Interakcje międzygatunkowe – o mnie

Jestem myślicielem, który lubi rozważać sens stosunków międzygatunkowych. Uważam, że w dużym stopniu można przenieść je na grunt relacji pomiędzy ludźmi.

W odpowiedzi na pytanie kim jestem, zawszę twierdzę, że jestem myślicielem. Podpatruję stosunki międzygatunkowe, jakie istnieją w świecie zwierząt i jednocześnie próbuję je przenosić na grunt relacji między ludźmi. Choć różnimy się od zwierząt pod wieloma aspektami, w kwestii relacji nie musimy się tak bardzo różnić.

Dlaczego stosunki międzygatunkowe?

Świat zwierząt jest fascynujący i sposób, w jaki komunikują się ze sobą poszczególne gatunki, rzeczywiście wzbudza moją ciekawość. Zwierzęta, podobnie jak ludzie, nawiązując relację z przedstawicielem innego gatunku starają się wyciągnąć z tej „znajomości” jak najwięcej korzyści. Myślę, że tutaj zaczyna przemawiać instynkt przetrwania – my mamy podobny odruch. Czasem przebywamy z kimś z czystej sympatii – mowa tu o drugiej połowie czy przyjaciołach. Jednak z pewnymi ludźmi zadajemy się głównie po to, by otrzymać pewnego rodzaju korzyści – nie tylko materialne. Często zastanawiam się, czy takie zachowanie jest właściwe? Być może nie do mnie należy ocena tej kwestii, jednak jest to doskonały temat do rozważań i dyskusji.

Natura potrafi zaskakiwać i to jest piękne

Wielokrotnie podkreślam, że matka natura stworzyła coś, co

trudno wytłumaczyć w sposób ostateczny. To, jak zwierzęta komunikują się ze sobą, jak siebie rozumieją i żyją razem, nie do końca jest zrozumiałe – i właśnie to mnie tak fascynuje. Komunikacja pomiędzy gatunkami czasem może mieć charakter antagonistyczny i być może wynika to z tego, że jeden gatunek wyraźnie odczuwa wyższość drugiego. Niemniej jednak, czasem nawet i takie gatunki potrafią nawiązać współpracę – lepszą lub gorszą. Jak przenosi się to na świat ludzki? Spójrzmy prawdzie w oczy, niewiele różnimy się od zwierząt. Co ciekawe, do ludzi możemy być nastawieni zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Jednak, jak udowodnili to naukowcy, do zwierząt jesteśmy nastawieni bardzo pozytywnie – choć oczywiście można podważyć to wieloma przykładami (np. komary czy drobne szkodniki – myszy, szczury).